Testy sprzętu - opinie o urządzeniach, akcesoriach i rozwiązaniach, które używaliśmy
Wprowadzenie
W tym dziale będziemy krótko referować sprzęty, akcesoria i wszelakie ustrojstwa, które mieliśmy przyjemność bądź nieprzyjemność używać, testować i często zepsuć. Wyrażona opinia jest subiektywna i nasza własna - więc prosimy z nią nie polemizować :-)
Akumulatory
Optima RedAkumulator Optima
Optima - legendarne "żelowe" i podobno niezniszczalne akumulatory - rewelacyjne do off-roadu. Tyle możecie wyczytać w reklamach. Jak jest naprawdę? Optima na pewno jest odporniejsza na wszelkie wstrząsy od swoich tradycyjnych konkurentów - być może daje też więcej prądu, ale mam wrażenie, że to subiektywne odczucie. Akumulator jest wrażliwy na zimno - podczas naszej zimowej wyprawy do arktycznej Workuty - niejednokrotnie okazało się, że zima wygrała - nie dało się rano uruchomić samochodu. W końcu zwycięztwo było definitywnie. Akumulator rozszczelnił się i zaczął wypuszczać śmierdzące gazy. Reklamacji nie uznano. Przez nasze samochody przewinęły się 4 tego typu akumulatory i każdy z nich w końcu okazał się nieodpowiedni. Podsumowując - lepiej kupić tradycyjny akumulator za 1/3 ceny optimy. Wiadomo, że się rozleci - ale wtedy wymienicie go na gwarancji na nowy i tak właściwie można w nieskończoność. A Optima? Nie warto

Najbardziej "wytrzymałe" akumulatory z tradycyjnych (najdłużej opierają się uszkodzeniom) to: Varta, Centra, Banner

Bagażniki
Na naszym Y61 mamy założony bagażnik African Outback. Produkt w całości aluminiowy, jednak niesamowicie wytrzymały. W ofercie dostępne są dedykowane uchwyty np. na łopatę czy high lifta, łatwo też dopasować swoje. Bagażnik zniósł wiele, zwykle obciążony skrzyniami, 4 kanistrami paliwa i dachowym namiotem. Na drugim samochodzie - Y60, jest założony bagaznik warsztatowej roboty - wielokrotnie już poprawiany przez spawaczy wszelkich narodowości - od rosyjskiej po mauretańską :-) co udowadnia, że podobnie katowany produkt AO jest naprawdę dobry.
Boxy
Box ThuleBox Thule - świetna sprawa
Box do off-roadu? Dlaczego nie? W wyprawówce świetnie się sprawdza box firmy Thule, pomimo często ekstremalnych urazów gałęziami czy kamieniami wciąż jest cały i nie zdarzyło się, żeby poluzowało się mocowanie. Jedynym problemem są szybkie przejazdy przez wodę - zdarzało się, np na Islandii lub w północnej Rosji, że box nabierał wody od dołu. W deszczu, podczas typowej jazdy nigdy nie miało to miejsca. Co ciekawe box jest bardzo pyłoszczelny. W warunkach pustynnych nie zbiera pyłu do środka, chociaż piasek jest wtedy wszędzie w samochodzie.
Radiostacje Civil Band - czyli CB Radio
Box ThulePresident Herbert
Tego typu radio w samochodzie terenowym to już właściwie standard. Komunikacja grupy jest bardzo ważna, chociażby po to, żeby ostatni jadący mógł powiadomić pozostałych, ze coś mu się zepsuło, albo, że musi biec za potrzebą do lasu. Ważne, żeby takie radio miało odpowiedni zasięg i na tyle dobrą jakość nadawania, by być zrozumiałym dla innych. Moim zdaniem dobre radia robi President - modele Walker czy legendarny Herbert sprawdzają się świetnie. Unikajcie tanich modeli marek Alan czy Midland. Nie oszczędzajcie na antenie - jest równie ważna jak radio.
Nawigacje
Temat rzeka. Generalnie mój podział nawigacji jest nastepujący:

nawigacje drogowe - czyli te, które używam jadąc asfaltem w cywilizowanym kraju który ma dobrą mapę drogową, drogi porządnie skategoryzowane,

Nawigacja Go Goman Igo 8Nawigacja Go Goman z Igo 8
itp. Przykład? Polska, Niemcy, Portugalia, ale już nie: Rosja, Mauretania, Islandia (!) Tutaj bezapelacyjnie króluje program iGo. Mozna go uruchomic na urządzeniach wielu producentów, np. Mio, Navigon, HP - warto kupić w miarę szybkie urządzenie i zmienić oryginalny program na iGo.

Co jeszcze testowaliśmy? Krótko: Tom Tom, Navigon, Destinator, Garmin w nawigacji drogowej - szkoda czasu, nie warto. Sprawdza się Automapa, szczególnie w Polsce ze względu na świetne mapy i pełną numerację domów.

nawigacje topograficzno-drogowe - tu praktycznie jest tylko jeden producent - Garmin - sprawdzają się tam gdzie jadę po bezdrożach (lub nawet drogami) w miejscu, które ma takie mapy

Garmin z uchwytemGarmin 276 z uchwytem
przygotowane - np. Rosja, Islandia, Maroko. Najlepsze chyba urządzenie to Garmin serii 276, 278, niestety duże, z małą kartą pamięci i niewielkim ekranem, za to umożliwiające nawigację po trackach, czego chyba żaden obecnie produkowany garmin nie potrafi. Skoro nie macie dostępu do tych wyżej wymienionych, praktycznie każda nawigacja Garmina się sprawdzi, byle miała dodatkową pamięć na normalnej karcie pamięci, np. SD

nawigacje topograficzne - rastrowe - używane tam, gdzie nie ma porządnych wektorowych map topograficznych. Praktycznie do uruchomienia na laptopie (można na niektórych nawigacjach Garmina).

Panasonic Toughbook w samochodziePanasonic Toughbook w samochodzie.
Najlepszym programem bezapelacyjnie jest OziExplorer - potrafiący chyba wszystko :-) łatwiej jest jednak opanować Global Mappper. Programy nawigują po dowolnej mapie w formie zdjęcia satelitarnego, czy skanu mapy papierowej. Po odpowiedniej kalibracji, pokazują z dużą dokładnością nasze położenie na takiej mapie. Nieocenione są tutaj wojskowe mapy sztabowe, niestety trudno dostępne, a jeśli juz to mocno zdezaktualizowane. O tym do jakiego laptopa to podłączyć - poczytajcie niżej.
Przełożenia w mostach - zmieniać czy nie?
Oryginalne przełożenia w mostach samochodu terenowego są obliczone do przenoszenia napędu na konkretny rozmiar opon. Zmiana rozmiaru opon (zwykle na większy) wiąże się ze zmniejszeniem mocy samochodu i rozkalibrowaniem prędkościomierza. Sprawia również, że spada skuteczność hamowania silnikiem. Generalnie przy zmianie kół np. w patrolu z oryginalnych 31 cali na 35 samochód traci znaczną część i tak mizernego przyspieszenia. Testowaliśmy zmianę przełożeń w Y61 z 4,325 na 5,42, co przy kołach 35 calowych spowodowało ok 15% wzrost mocy ale również sprawiło, że samochód więcej palił a prędkość maksymalna znacząco spadła. Przy takiej konfiguracji optymalnym wydaje się stosunek 1:4,66 lub 4,88 do tego możemy użyć tańszych i co ważne oryginalnych przełożeń produkcji nissana. Pamiętajcie, żeby przełożenia zmieniał fachowiec, regulacja luzów międzyzębnych bez doświadczenia i odpowiednich zegarów pomiarowych jest praktycznie niewykonalna. Błędne wykonanie regulacji objawi się głośną pracą przekładni i szybszym lub w skrajnych przypadkach prawie natychmiastowym zużyciem. Na rynku są również zestawy zmieniające przełożenie samego reduktora, myślę jednak, że nie do końca służy to do korekty pracy samochodu z powodu zmiany rozmiaru kół. Bardziej do wzmocnienia go w terenie - samą korektę przełożenia silnik, skrzynia, koła, droga i tak należy wykonać zmieniając koła talerzowe i wałki ataku w mostach.
Separator akumulatorów
W samochodzie wyprawowym ważne jest zasilanie na postoju. Prądu potrzebujemy do oświetlenia terenu, wnętrza pojazdu, zasilania laptopa, lodówki czy ładowania baterii aparatu lub kamery. Najważniejsze, żeby następnego dnia wystarczyło prądu do uruchomienia pojazdu. Wielu off-roaderów dokłada kolejny akumulator do samochodu, wydłużając czas pracy systemów elektrycznych na postoju, ale i oni nerwowo spoglądają na wskaźniki zasilania. Rozwiązaniem jest separator akumulatorów.
Bezdoroża 4x4 National LunaSeparator akumulatorów - National Luna
Urządzenie łączy akumulatory podczas ładowania z alternatora, a rozłącza na postoju, co pozwala na używanie podłączonych do drugiego akumulatora urządzeń aż do jego rozładowania, bez obaw o start pojazdu - po prostu główny akumulator samochodu nie jest rozładowywany na postoju.
Na rynku jest wiele urządzeń do separacji akumulatorów, ja testowałem tylko jedno - National Luna. Po prostu nigdy się nie zepsuło i robiło co do niego należy. Maszynka ma wskaźnik naładowania każdego akumulatora osobno i umozliwia złączenie akumulatorów na przycisk, chociaż normalna praca nie wymaga interwencji - wszystko działa automatycznie. Zdecydowanie warto
Lodówka samochodowa
Zalet lodówki jako takiej wychwalac nie trzeba. Na długiej wyprawie, szczególnie w ciepłe rejony, zimne piwo wieczorem jest po prostu bezcenne :-) Czego oczekiwać od lodówki dla off-roadera? Odporności na wstrząsy, energooszczędności, dużego współczynnika pojemności do rozmiarów i dobrego chłodzenia.
Bezdroża 4x4 Lodówka EngelLodówka kompresorowa Engel
Na rynku jest wiele rozwiązań lodówek wentylatorowych - od razu sobie odpuśccie, a także bezsensownych rozwiązań lodówek zasilanych wyłącznie napięciem sieciowym z przetwornicą w komplecie. W życiu nie słyszałem większej bzdury. Takie rozwiązanie gwarantuje wam jedno, że akumulator wysiądzie po 2 godzinach chłodzenia - szczególnie jeśli przetwornica ma tester napięcia akumulatora i wyłączy się automatycznie. W praktyce macie do wyboru 3 producentów porządnych lodówek do off-roadu: Engel, National Luna i Waeco
Większość produktów ma możliwość zasilania z samochodowych sieci 12V, 24V oraz sieci domowych od 110 do 230V oraz bez problemu działają 3-4 doby na w pełni naładowanym akumulatorze. Chłodzenie od 10 do -18 stopni i solidną wstrząsoodporną, metoalową obudowę. Trochę odstraszająca może byc cena, ale nie warto inwestować w tańsze rozwiązanie - nie sprawdzi się.
Szpej drobny - liny, szekle, siekiery, łopaty
Tutaj można króko - wszelkie łopaty, saperki, siekiery, maczety itd - najlepiej sprawdza się Fiskars. Ceny nie przewracają, a służyc będzie latami. Taśmy kinetyczne - tu przoduje ARB. Można kupić coś tańszego, ale bez przesady - pęknięty kinetyk narobi tyle szkody, że na pewno się nie opłaci. Unikajcie taniej chińszczyzny - sporo tego na rynku, są liny syntetyczne do wyciągarek rwące się przy pierwszym wyciąganiu, pękające bez powodu szekle i taśmy. Tu lepiej zbytnio nie oszczedzać - w końcu chodzi o bezpieczeństwo.
Laptopy
Toughbook Panasonic Bezdroża 4x4Panasonic Toughbook CF-19
Laptop w podróży - ważna sprawa. Zgrywanie danych z kamer i aparatów, przeglądanie zdjęć, czasem jakiś film lub korzystanie z laptopa do nawigacji lub naprawy samochodu. Wybór - ogromny. Tylko 95% produktów na rynku nie wytrzyma jednej podróży. Pył, bałagan w samochodzie - bagaże miażdżące laptopa w czasie hopy, brudne ręce i wibracje niszczące dyski twarde. Pewnie dlatego prędzej czy później każdy kończy z Panasonikiem Toughbookiem w samochodzie. Komputery tej marki są drogie, bardzo drogie, ale można kupić używany model z przyzwoitą mocą obliczeniową za normalne pieniądze. Komputer, często z dotykowym ekranem świetnie sprawdzi się we wszystkich wymienionych wyżej rolach. Wytrzyma wiele, a po podróży można go umyć pod kranem.
Paliwo BIO
Napiszę o biopaliwie z kilku powodów - terenówki dużo palą, olej napędowy w Europie coraz droższy, ciekawe swoją drogą dlaczego w Maroku czy Rosji od lat jest po 2 zł :-) Alternatywą jest Bioester sprzedawany między innymi przez stacje Bliska. Kwestia ceny tego paliwa jest moim zdaniem również dyskusyjna - zależy po prostu wyłącznie od ceny tradycyjnej "ropy" ale zostawmy to. Paliwo świetnie się sprawdza w starszych silnikach, nie ma większych problemów z dopaleniem zimnego, o ile tylko macie sprawne świece żarowe. Osiągi są podobne - niektórzy wręcz twierdzą, że lepsze. Spalanie może delikatnie większe. Testowaliśmy to paliwo w Patrolach 4.2, 2.8 i 3.0 (tak z common railem), w Land Roverze Discovery i Defenderze, Toyocie HDJ70, HDJ80, HDJ100 i HDJ120 a także w wielu osobówkach, także całkiem nowych, ze stajni Mercedesa, Volkswagena, Fiata i Volvo. To dobre paliwo i raczej niczego nim nie zepsujecie żadnym samochodzie.
Pytania
Piszcie co jeszcze chcialibyście zobaczyć w tym dziale - będziemy go w rozszerzać jak tylko czas pozwoli - szpeju się sporo przewinęło przez nasze łapki :-)

info@bezdroza4x4.pl
(C) 2008-2012 Bezdroża 4x4. Wszystkie prawa zastrzeżone. Dane kontaktowe w zakładce >>Informacje<<