Engine Flush – płukać silnik czy nie płukać – oto jest pytanie

Nie wszyscy wiedzą, że istnieje możliwość umycia silnika w środku. Ci co wiedzą, dzielą się na zwolenników i przeciwników tej procedury. Ja jestem akurat za i zaraz napiszę dlaczego.

Różnica w czystości oleju – zdjęcie z sieci – dokładnie tak to wygląda

Procedura płukania silnika, czyli „engine flush” polega na wlaniu odpowiedniego preparatu do silnika, na moment przed wymianą zużytego oleju. Ja użyłem dwóch buteleczek produktu Valvoline. Engine flush ValvolineKryterium wyboru to wyłącznie cena – produkt wychodził najtaniej. Do silnika wlałem dwie buteleczki, bo gdzieś wyczytałem, że preparat wystarcza na 5 litrów oleju (na samym preparacie nie ma takiej informacji. Po 10 minutach pracy silnika z preparatem w oleju – wyłączyłem silnik i przystąpiłem do wymiany oleju.  W samym zlewanym oleju nie zauważyłem niczego niesamowitego (w internecie można poczytać czego to ludzie w tym oleju nie znajdują po takiej operacji – trzeba to chyba z przymrużeniem oka traktować – w końcu ewentualne złogi powinien wychwycić filtr oleju). Zalałem silnik nowym olejem – uruchomiłem go na moment i sprawdziłem poziom oleju na bagnecie – i tu niespodzianka: olej na bagnecie wyglądał na idealnie czysty. Nie wiem jak u Was, ale u mnie po zalaniu silnika nowym olejem i 30 sekundach jego pracy, zawsze na bagnecie miałem olej czarny – była to dla mnie norma i nigdy się tym nie przejmowałem. Tym razem było inaczej. Do tego silnik pracuje ciszej i „bardziej miękko” oraz lekko mniej pali – ale to akurat może być siła sugestii 🙂

Cóż – raz kiedyś taka płukanka nie zaszkodzi. Jakby ktoś szukał innych producentów to znalazłem jeszcze:

  • Rafał Chrabąszcz

    Mam takie pytanie – czy ten Valvoline, którego użyłeś jest jaki sam jak ten: http://www.agito.pl/valvoline-vps-engine-flush-350ml-srodek-czyszczacy-pl-894994-ve55127/pd/DY50XMBBM/ Opakowanie jest trochę inne. Poza tym – niestety nie piszą na ile oleju wlewa się taką buteleczkę :/ Kurczę, no trochę boję sie płukać silnika, zwłaszcza, że auto jest stare i sporo mechaników uważa, że nie powinno się tego robić, bo można wypłukać to, co uszczelnia silnik i będzie klapa. Czy u Ciebie nie pojawiły się z czasem jakieś niepokojące objawy tego zabiegu?

    • Łukasz Dyrak

      U mnie nie było żadnych niepokojących objawów, trudno mi uwierzyć, że silnik jest uszczelniany złogami nagaru. W końcu tłoki są spasowane prawie idealnie do cylindra, a pierścienie dociskają się do ścian cylindra siłą sprężystości. Chyba nie chodzi to wszystko po nagarach, które po ewentualnym wymyciu sprawią, że silnik będzie brał olej jak gąbka? U mnie w każdym razie tak się nie dzieje, a płuczę tym silnik co powiedzmy 20 tys. km, czyli już ze 4x.

  • Płukanka nie zaszkodzi choć czy jest to remedium na wszystkie problemy z samochodem?

  • ravscin

    Witam
    Trzeba przyznać, że w silnikach starych warto płukankę wykonać bez czynnika rozpuszczającego. Czyli z oleju na olej. Można spokojnie kupić tani olej i tej samej lepkości i mineralizacji a po 1h pracy na jałowym wymienić go na właściwy, na którym chcecie jeździć. Efekt będzie ten sam co z preparatem ale nie ma niebezpieczeństwa, że poluzujecie jakieś złogi, które uwolnione z niewłaściwej strony nie zatrzymają się w filtrze oleju.
    Pozdrawiam